Via Francigena

Mimo upadku Imperium Rzymskiego, po okresie zmagań barbarzyńców, zamętu i izolacji poszczególnych społeczności, wszystkie drogi znów zaczęły prowadzić do Rzymu. Jedną z najważniejszych była ta, która rozpoczynała się u drzwi katedry w angielskim Canterbury i przemierzając ziemie frankońskie, przekraczała wyniosłe przełęcze alpejskie by zejść na lombardzkie niziny i dotrzeć do centrum chrześcijaństwa.  Droga owa znana była pod różnymi nazwami odzwierciedlającymi sytuację na trasie – z początku Iter Lombardorum, potem, od czasów podbojów Karola Wielkiego – Iter Francorum. Nazywana była również, z punktu widzenia samych Franków – Chemin des Anglois czy Chemin Romieux. Utrwaliła się wreszcie przyjęta w dokumencie opactwa San Salvatore na Monte Amiata w Toskanii z roku 876 nazwa łacińska Via Francigena (Droga Frankońska). Poszczególne warianty jej odcinków ulegały zmianom, zwłaszcza jeśli pojawiały się jakieś niepokoje, jednak jej kres był zawsze ten sam. Znajdowały się u niego groby świętych Apostołów – Piotra i Pawła.

W opisie zmierzającego po paliusz arcybiskupa Canterbury Sigeryka z końca X wieku przebieg owej drogi na terenie Toskanii był następujący: LuccaSan Gimignano – Poggibonsi – Siena – San Quirico d’Orcia. Na nim wzorowany jest właśnie (z uwzględnieniem decyzji o przeprowadzeniu trasy poza tłocznymi szosami, które zastąpiły dawne szlaki konno-piesze) obecny projekt Via Francigena. Na obszarze Toskanii projekt ten obejmuje następujące miejscowości (w nawiasach podano przybliżony dystans między poszczególnymi punktami):

Pontremoli – Villfranca in Lunignana (19 km) – Aulla (15 km) – Sarzana (16 km) – Avenza (13 km) – Massa (15 km) – Pietrasanta (16 km) – Camaiore (8 km) – Lucca (24 km) – Porcari (11 km) – Ponte a Cappiano (20 km) – Fucecchio (5 km) – San Miniato Alto (8 km) – Coiano (8 km) – Gambassi Terme (12 km) – San Gimignano (14 km) – Badia Isola (25 km) – Monteriggioni (3 km) – Siena (20 km) – Monteroni d’Arbia (18 km) – Ponte d’Arbia (10 km) – Bounconvento (6 km) – Torrenieri k/Montalcino (13 km) – San Quirico d’ Orcia (7 km) – Bagno Vignoni (5 km) – Radicofani (27 km) – Ponte a Rigo (11 km).

Mapkę szlaku można sobie zobaczyć tutaj: http://unseentuscany.com/wp-content/uploads/2013/04/via-francigena-map.jpg

Inne pożyteczne linki (głównie po włosku):
http://www.terresiena.it/index.php/en
http://www.francigena.provincia.siena.it/
http://www.viefrancigene.org/en/
http://www.camminideuropa.eu/
http://www.romaefrancigena.eu/indexENG.html
http://www.viefrancigene.org/en/resource/tour/a-piedi-gran-san-bernardo-roma/
http://www.confraternitadisanjacopo.it/Hospital/IndexHospital.htm

http://www.pilgrimstorome.org.uk/gallery/index.php

Co można odwiedzić na powyższym szlaku?

Pontremoli – zamek Castello del Piagnaro, pierwotnie z XI stulecia, z muzeum rzeźby prehistorycznej; ze wzgórza zamkowego piękna panorama okolicy; barokowa katedra z XVII stulecia wraz z dzwonnicą przebudowaną z XIV-wiecznej wieży obronnej,

Villafranca di Lunignana – zamek Castello di Malgrate z XIII-IV w.,

Aulla – Fortezza della Brunella z XVI w., opactwo San Caprasio założone w IX w., obecnie muzeum archeologiczne,

Sarzana – katedra Santa Maria Assunta z XIII-XV w., Pieve di Sant’ Andrea z XII-XIII w., kościół San Francesco z XIII-XV w., Fortezza di Sarzanello z XIII-XVI w., castello della Brina z XI w., renesansowe i barokowe rezydencje oraz oratoria,

– Avenza – jedno z osiedli Carrary położone ok. 7 km na pd. zach. od historycznego centrum z XII-wiecznym Duomo i XVI-wiecznym pałacem książęcym,

Massa – XVII-wieczne Duomo dei Santi Pietri e Francesco, średniowieczna forteca Rocca Malaspina, XVI-wieczny Palazzo Ducale,

Pietrasanta – Collegiata (Duomo) di San Martino z XIII-XV w., kościół Sant’ Agostino z XIV-XV w., renesansowe rezydencje, w jednej z nich muzeum regionalne; w Valdicastello za miejscowością, przy szlaku –  Pieve dei Santi Giovanni e Felicita z XI w.

Camaiore – romańskie Badia di San Pietro oraz Pieve di San Stefano z XII w., kolegiata Santa Maria Assunta z XIII-XVIII w.,

LUCCA,

– Porcari – po drodze w Capannori XI-wieczne opactwo San Bartolomeo oraz Pieve di San Gennaro i Pieve di San Paulo; w Porcari – Chiesa di San Giusto z XV-XVIII w.,

Ponte a Cappiano – po drodze: Badia di San Pietro w Pozzeveri z XI-XV w., w Altopascio – kościół San Jacopo Maggiore,

Fucecchio – kolegiata San Giovanni Battista z XII-XVIII w., opactwo San Salvatore z X-XIII w. z XVIII-wiecznym wnętrzem, XIV-XVI-wieczne rezydencje.

San Miniato Alto – katedra Santa Maria Assunta z XI-XVIII w., kościół Santissima Annunziata z XVI w., kościół San Domenico z XIV w.,  kościół San Francesco z XIII-XV w.,

Coiano – romańskie Pieve dei Santi Pietro e Paolo z XI w.,

Gambassi Terme – po drodze romańskie Pieve di Chianni z XII w., XIII-wieczny kościółek San Giovanni Battista a Varna,

SAN GIMIGNANO – po drodze: Pieve di Santa Maria Assunta w Cellole z XIII w.,

Badia Isola – opactwo Santi Salvatore e Cirino z XI-XII w., po drodze: romańskie Badia a Coneo z XI-XII w., XIII-wieczny kościół San Marziale w Gracciano,

MONTERIGGIONI,

SIENA,

– Monteroni d’Arbia – po drodze La Grancia di Cuna, dawny średniowieczny spichlerz obronny, przebudowany w XVII w.,

Bounconvento – wąskie uliczki w centrum miasta,

– Torrenieri – szlak przechodzi kilka kilometrów na pn. wsch. od MONTALCINO,

San Quirico d’Orcia – kolegiata dei Santi Quirico e Giulitta z XII-XVII w.

BAGNO VIGNONI,

Radicofani – romański kościół San Pietro z XIII w., na wzgórzu średniowiecza forteca Rocca, po drodze: CASTIGLIONE D’ORCIA,

Alternatywny wariant dla samochodziarzy poprowadzony z Pisy mógłby wyglądać następująco: Pisa – Pietrasanta – Lucca – Castelfiorentino – Certaldo – San Gimignano – Colle di Val d’Elsa – Monteriggioni – Siena – Asciano – Buonconvento – San Quirico d’Orcia – Bagno Vignoni – Castiglione d’Orcia (przykładowy powrót: Montalcino – Buonconvento – Siena – Colle di Val d’Elsa – Volterra – Pisa).

Florencja

Tłok Florencji i walory zapachowe tego miasta (aromat skóry połączony z wonią miejskiego zaduchu) nie wywarły na nas najlepszego wrażenia. Tłumy przewalające się przez Ponto Vecchio, kolejki do muzeów (nie tylko do słynnego Uffizi), szarobura rzeka Arno, dźwigi zwieszające się nad zabytkowym centrum, rusztowanie przy katedrze. Nie zwiedziliśmy też w jeden skromny dzień całości, ale trochę przez ludzką ciżbę zobaczyć nam się udało. Historia Republiki Florenckiej to historia ekspansji i pochłaniania otaczających państewek. Korzystne zawarcie przymierzy podczas XVI-wiecznych wojen włoskich  i upadek Sieny pozwoliły wreszcie miastu znad Arno uzyskać status hegemona w całej Toskanii. Należy również dodać, że przez krótki okres w 2 połowie XIX wieku, to jest przed wkroczeniem wojsk republikańskich do papieskiego Rzymu, miasto Medyceuszy i renesansu pozostawało stolicą na świeżo zjednoczonych Włoch.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mury miejskie Florencji z Ogrodu Róż

Wobec zamieszania związanego z zamknięciem ruchu w części miasta związanego z biegiem ulicznym – do starszej części miasta weszliśmy przez Rzymską Bramę (Porta Romana) oraz rozległy, położony na wzgórzu przylegającym do fortu Belvedere ogród Boboli (Giardino di Boboli). Teren ten stanowił ongiś kamieniołom, dopóki w 2 połowie XVI wieku Medyceusze nie stworzyli tu założenia ogrodowego. Od roku 1766 ogród został otwarty dla publiczności. Za wejściem od Porta Romana napotkamy wysepkę Isolotto oraz cyprysową aleję z rzeźbami, w części pochodzącymi z antycznego Rzymu.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Porta Romana / Isolotto w Ogrodzie Bobolich

To cichsza część ogrodu, ale zgiełk uderza już na wzgórzu nad pałacem Pittich. Ze stoków tego wzgórza roztacza się ładny widok na Florencję w otoczeniu grzbietów Apeninów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Boczna aleja w Ogrodzie Bobolich / Widok ze wzgórza w Ogrodzie Bobolich

I tak dotarliśmy do tyłów pałacu Pitti, przy którym rozłożyła się centralna, tarasowa część ogrodowego założenia. Znajdziemy tu także XVII-wieczny amfiteatr oraz manierystyczną grotę Buontalenti z dziełami m.in. Giambologny, jak również fontannę zwaną Bachusikiem, do której modelem był ulubiony karzeł Cosima de Medici.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Grotto del Bountalenti w Ogrodzie Boboli

Monumentalny Pałac Pittich wznoszono przez prawie sto lat – od roku 1457. Został ukończony dopiero po przejęciu go od podupadłego rodu przez rywali – Medicich w roku 1549. W latach 1865-1870, kiedy Florencja była stolicą Włoch, pałac stanowił siedzibę królewską. We wnętrzach znajduje się imponująca kolekcja malarstwa z dziełami Rafaela, Fra Bartolomeo czy Caravaggia. Na okazałym, brukowanym placu przed pałacem rozkładają się zwykle miejscowi sprzedawcy pamiątek i malunkarze. Naszą uwagę zwróciła dziewczyna, która tworzonym obrazkom (przedstawiającym Florencję i inne zabytki Toskanii) dodawała rysunek na ramce z klasycznymi motywami toskańskimi (np. cyprysiki).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pałac Pittich – główna fasada / Tył od strony Ogrodu Bobolich

Ulicą w prawo spod pałacu docieramy na tłoczny zwykle most Ponte Vecchio, wzniesiony w obecnym kształcie w roku 1345. Od początku istnienia stanowił swoisty pasaż handlowy. Na środku przęsła stoi popiersie rzeźbiarza Benevenuto Celliniego. Za mostem skręcamy w prawo i po chwili możemy go podziwiać w całej okazałości z nadrzecznego bulwaru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ponte Vecchio

Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, obok zawsze tłocznego dziedzińca budynku galerii Uffizi z 1560 r. (w środku m.in. Narodziny Venus Boticellego, rafaelowskie Madonny, Poświęcenie Izaaka Caravaggia czy Tondo Donich Michała Anioła – bilety lepiej zamówić z wyprzedzeniem) i wychodzimy na Piazza della Signoria. W średniowieczu teren ten należał do rodziny Ubertich – przywódców stronnictwa Gibellinów we Florencji. Po zwycięstwie Gwelfów w roku 1268, ich posiadłości skonfiskowano, a pałace pozostawiono by popadły w ruinę. Wkrótce część dawnych posiadłości wybrukowano, tak powstał plac, na którym w roku 1307 rozpoczęto budowę Palazzo Vecchio – siedziby władz miejskich. Do roku 1385 wybrukowano cały plac, zakazano również na nim ruchu kołowego. W 1540 Palazzo Vecchio otrzymał renesansowy wygląd.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Palazzo Vecchio

Centrum placu zajmują posągi – statua Cosima I Medici dzieło Giambologny, fontanna Neptuna Ammannatiego – obie z 2 połowy XVI stulecia, Herkules i Kakus Bandinnellego oraz kopie – Marzocca, Judyty i Holofernesa Donatella (oryginał znajduje się we wnętrzu Palazzo Vecchio), a także , oczywiście, kopia Dawida Michała Anioła (oryginał prezentowany jest we florenckiej Akademii).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fontanna Neptuna i Dawid na Piazza della Signoria

Loggia della Signoria z 1382 roku kryje kolejne rzeźby, m.in. oryginał Perseusza Celliniego, Porwanie Sabinek Giambologny . W samym pałacu (wstęp 6 EUR) znajdziemy m.in. słynny Salon dei Cinquecento z freskami Vasariego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Loggia della Signoria / Perseusz widziany z atrium Pałacu Vecchio

Z Piazza della Signoria idziemy uliczką na zachód i dochodzimy do XVI-wiecznej loggi Nowego Rynku (Mercato Nuovo) z brązową rzeźbą dzika zwaną Il Porcellino (Prosiaczek). Tu skręcamy w prawo, w kierunku XIX wiecznej zabudowy Piazza della Republica w miejscu dawnego targowiska. Po drodze, po prawej mijamy przypominający bardziej obronną wieżę niż kościół Orsanmichelle, otoczony stojącymi we wnękach rzeźbami (dziś są to głównie kopie oryginałów m.in. autorstwa Ghibertiego i Donatella).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Baranek przy Nowym Targu / Orsanmichelle

Z Placu Republiki ulicą w lewo, wśród starej zabudowy dochodzimy do renesansowego pałacu Strozzich (1 poł. XVI wieku). Za nim w prawo do dominikańskiego Santa Maria Novella z XIV-XV wieczną fasadą. Wnętrze kryje malowidła Masaccia i Ghirlandaio, krucyfiks Giotta, w przylegającym budynku klasztornym urządzono muzeum.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piazza della Republica / Renesansowa zabudowa Florencji

Z placu przed Santa Maria Novella ulicą św. Antoniego dochodzimy w pobliże San Lorenzo (wstęp płatny). Pierwszy kościół na tym miejscu powstał już w roku 393 i pełnił funkcję katedry. Obecna romańska bryła powstała w 2 połowie XI wieku, ale została nieco przebudowana w wieku XV. We wnętrzu znajdują się kaplice Medyceuszy z rzeźbami Michała Anioła. Z San Lorenzo sąsiaduje budynek pałacu Medicich-Ricardich z połowy XV stulecia. Tu skręcamy w prawo (w lewo znajdują się m.in. florencka Akademia i kościół San Marco z freskami Fra Angelico) i po chwili znajdujemy się przy florenckiej katedrze.

Piazza San Lorenzo w google maps:

Plac katedralny zajmują aż trzy obiekty. Duomo – Santa Maria del Fiore zostało wzniesione na miejscu dawnego kościoła Santa Reparata z VI w., którego pozostałości znajdują się pod obecną zachodnią częścią nawy. Budowę katedry florenckiej rozpoczęto pod koniec XIII wieku.  Impulsem do jego powstania byli sąsiedzi – Piza i Siena oraz powstające w tych miastach piękne, marmurowe świątynie. Pierwszym projektantem  kościoła, który miał być największym w Italii stał się Arnolfo di Cambio. Jego śmierć w roku 1302 wstrzymała prace, podjęto je ponownie w latach 80-tych XIV stulecia i zakończono do roku 1418. Pozostał jednak jeden „mały” szkopuł – kopuła.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Loggia di Bigallo na pl. Katedralnym / Baptysterium, Kampanilla i Katedra

Oryginalny projekt Arnolfo di Cambio miał w tym zakresie pewien feler, który spowodował zawalenie się skalowanego modelu. Przygotowane w roku 1367 założenia kopuły – średnica 43 metrów i wysokość od posadzki nawy – 55 metrów, stwarzały poważny problem inżynieryjny. Technologia budowania katedr w średniowieczu zakładała bowiem system rusztowań stanowiących ramę dla powstających łuków, na których miało wspierać się sklepienie. Tymczasem przewidywana masa kopuły przy zakładanych wymiarach – ok. 33 ton była niemożliwa do utrzymania przez drewniane wsporniki. Rozwiązanie dostarczył florencki zegarmistrz i złotnik Filippo Brunelleschi (którego grób znajduje się w podziemiu, przy punkcie sprzedaży pamiątek), a rywalizował z nim wykonawca drzwi Baptysterium – Ghiberti. W roku 1423 Ghiberti wycofał się i Brunelleschi został jedynym mistrzem budowniczym kopuły. Opracował on system dwóch zabezpieczonych belkami i łańcuchami murowanych skorup, których wnętrze wypełniono lekkimi cegłami, zaś krzywiznę uzyskano, układając cegły pod różnym kątem, jak również oryginalną – działającą w obie strony windę do transportu na znaczną wysokość materiałów budowlanych (polecam b. ciekawy film dokumentalny, bodajże wyprodukowany przez PBS na temat budowy kopuły).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ściana boczna katedry / Remont tyłów katedry

W dzień Zwiastowania Pańskiego 1436 papież Eugeniusz IV w asyście Florentczyków konsekrował katedrę i odprawił uroczystą mszę pod największą kopułą chrześcijańskiego świata, choć prace przy latarni na kopule zakończono już po śmierci Brunelleschiego, w 2 połowie XV stulecia. Przyjemność wejścia na taras przy latarni po 463 stromych stopniach kosztuje 6 EUR. Drugim problemem Florentczyków było wykończenie fasady katedry – w roku 1587 rozebrano istniejącą, nieukończoną jej część, a obecny neogotycki wygląd otrzymała ona dopiero pod koniec XIX stulecia, przy czym zwycięski projekt zachował oryginalny układ kolorów z wykorzystaniem białego kararyjskiego marmuru, różowego z Maremmy i zielonego z Prato.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kopuła Brunelleschiego

W dość skromnym w porównaniu do fasady wnętrzu katedry (wstęp bezpłatny) znajdziemy m.in. – witraże Lorenzo Ghibertiego, mozaikę Ukoronowanie NMP z końca XIV w., terakotowe dzieła Luki della Robbia, renesansowe rzeźby apostołów (przy filarach ośmiokątnej kopuły), Sąd Ostateczny Vasariego i Zuccariego z 2 połowy XVI wieku, na sklepieniu kopuły. Pietę Michała Anioła, która stała kiedyś w lewej części transeptu dziś można oglądać w katedralnym muzeum.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Główne drzwi katedry / Sąd Ostateczny na sklepieniu kopuły

Przy katedrze pręży się dumnie 85-metrowa kampanilla (wstęp 6 EUR). Jej budowę rozpoczął w roku 1334 Giotto kończąc pierwszą kondygnację, a po jego śmierci kontynuowali Andrea z Pizy oraz Francesco Talenti. Ten ostatni, w obawie przed zawaleniem się konstrukcji zmienił nieco projekt. 414 stopnie wyprowadzają na taras widokowy z panoramą miasta i sąsiedniej kopuły Duomo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kampanilla Giotta

Budynek Baptysterium  jest najstarszym budynkiem we Florencji, powstałym przypuszczalnie już w VII stuleciu. W IX wieku pełnił funkcje katedralne. Kolumny we wnętrzu pochodzą z dawnego rzymskiego kapitolu, natomiast obecny romański wygląd budowla uzyskała na przełomie XI i XII wieku. Najbardziej znanym elementem Baptysterium są rzeźbione drzwi z brązu – te w fasadzie południowej z przedstawieniem 28 scen z życia św. Jana Chrzciciela oraz cnót kardynalnych i teologicznych są autorstwa Andei z Pizy, zostały zamontowane w roku 1339, drzwi północne wykonał w l. 1403-1424 Ghiberti, zdobiąc je 28 obrazami z Nowego Testamentu wraz z przedstawieniem czterech Ewangelistów oraz czterech Doktorów Kościoła, najbardziej znane są jednak drzwi wschodnie tzw. Drzwi Raju z lat 1425-1452 przedstawiające 10 scen ze Starego Testamentu. Wnętrze Baptysterium zdobią białe i czarne marmury oraz mozaikowe sklepienie z XIII w.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Florenckie Baptysterium

W XV-wiecznym budynku na tyłach Duomo mieści się muzeum katedralne (wstęp 6 EUR) z pokaźną kolekcją rzeźb, dawniej zdobiących wnętrza katedry, baptysterium i dzwonnicy. Są tu dzieła di Cambio, Donatella, Bandiniego, Michała Anioła, della Robbi. Uliczką w prawo od muzeum dojdziemy do dawnego opactwa florenckiego (Badia Fiorentina, po prawej) z XIII-wiecznym kościołem o nieco zbarokizowanym wnętrzu i XIV-wieczną kampanillą. Naprzeciw niego stoi budynek dawnej siedziby podesty i sądu, a potem milicji miejskiej – Bargello, wzniesiony w roku 1255. Kryje on muzeum z dziełami Michała Anioła (Bachus, Tondo Pittich), Celliniego, Giambologny, Donatella, a także barokowe popiersie Constanzy Bounarelli dłuta Gianlorenzo Berniniego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bargello i wieża Badia Fiorentina

Za Bargello, skręcając w prawo wrócimy na Piazza della Signoria, zaułkami w lewo (niezłe, niedrogie lody i kawa w małym Borgo po prawej) dojdziemy natomiast do Placu św. Krzyża z franciszkańskim kościołem Santa Croce z przełomu XIII i XIV stulecia, który w 2 połowie XIX wieku otrzymał obecny, neogotycki wygląd fasady. Jego wnętrze kryje XIV-wieczne freski z XIV-wiecznymi freskami m.in. Giotta oraz nagrobkami m.in. Michała Anioła, Ghibertiego, Galileusza i kompozytora Giacchino Rossiniego. Na samym placu, który jest miejscem organizowanych we Florencji „eventów” kulturalnych, znajdziemy także XIX-wieczny pomnik związanego z Florencją Dantego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fasada kościoła Santa Croce i obelisk Dantego

Od kościoła św. Krzyża kierujemy się nad rzekę Arno, przekraczamy ją i obok kościoła św. Mikołaja wychodzimy z linii murów miejskich. Schodkami przy Ogrodzie Róż z ładnym widokiem na Florencję podchodzimy do parkingu przy Piazzale Michelangelo, tuż poniżej San Miniato al Monte. Z placu rozciąga się ładna panorama położonego, po drugiej stronie Arno starego miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Florencja – panorama z placu Michała Anioła

Wiadomości praktyczne: najbardziej popularny parking bezpłatny to Piazzale Michelangelo, który szybko się jednak wypełnia. Stąd chodnikiem obok Ogrodu Róż do centrum miasta jest ok. 1,5 km (do katedry ok. 2 km). Florencja, podobnie jak inne miasta toskańskie, słynie z wyrobu lodów o przeróżnych smakach – od klasycznych po np. … figowe. Bilety do Uffizzi najlepiej zamawiać przez Internet, unikając wiecznych kolejek. Żeby zwiedzić wszystkie kościoły i galerie na Florencję potrzeba ok. trzech dni i dużo, dużo samozaparcia, którego nam nie starczyło. Od florenckiego przepychu woleliśmy małe wsie i miasteczka, które zachowały średniowieczną zabudowę, paradoksalnie m.in. dzięki popadnięciu w jarzmo republiki znad Arno.

San Gimignano

„Średniowieczny Manhattan”, jak nazywają go turyści zza Wielkiej Wody, wyrasta ze wzgórz położonych 30 km na pn. zach. od Sieny (z Florencji odległość jest zbliżona). Piękne XII- i XIII-wieczne wieże, jak mówią Włosi, delle Belle Torri, pochodzą z czasów, gdy dzisiejsza wieś była miastem, którego warstwy wyższe rywalizowały ze sobą przez ich budowę. Jednakże historia tego miejsca zaczyna się znacznie wcześniej i sięga czasów etruskich. Za czasów rzymskich również było zasiedlone, a z okresem upadku cesarstwa zachodniego wiąże się nazwa miejscowości. San Gimignano, a właściwie, z łaciny, Geminianus, był biskupem Modeny żyjącym w IV stuleciu, którego wstawiennictwo ocaliło osadę przed hordami Huna Attyli – podczas najazdu na Italię w połowie V stulecia. Do dziś zachowało się 14 średniowiecznych wież (z liczby ponad 70), choć niektóre w przeciągu stuleci zrównano z sąsiadującą zabudową, tak że trudno znaleźć w panoramie osady wszystkie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widok na San Gimignano od południa / Centrum miejscowości

W X stuleciu w San Gimignano wzniesiono zamek (tzw. Rocca), wokół którego rozrastały się budynki podzamcza. Podzamcze rozwinęło się w pokaźną, zachowującą od końca XII wieku niezależność, osadę. Zachowane do dziś kamienne mury obronne wzniesiono w połowie XIII wieku. Wtedy też rozpoczęto budowę pierwszych kamiennych budynków i wież. Bliskość Via Francigena powodowała szybki rozwój miasteczka. Na początku XIV wieku jego ludność liczyła ok. 15 000 mieszkańców, to jest dwukrotnie więcej niż obecnie, a w obrębie murów znajdowały się m.in. publiczne łaźnie, pięć klasztorów i cztery szpitale. Konflikt między Gwelfami i Gibelinami nie ominął San Gimignano, gdzie stał się powodem rodowych waśni między rodzinami Ardinghellich i Salvuccich. Konflikt ten trwał od połowy XIV wieku, praktycznie bez przerwy, do połowy następnego stulecia, kiedy to przygasł w związku z pojawieniem się wspólnego wroga – moru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Północne obrzeża San Gimignano – widok z twierdzy Rocca

Upadek handlu i ruchu pielgrzymkowego spowodowanego zarazą doprowadził w roku 1353 do zwrócenia się przez Ardinghellich o włączenie San Gimignano do państewka florenckiego, przeciw czemu oczywiście oponowali Salvucci. Według przekazów wniosek przeszedł zaledwie jednym głosem. Podporządkowanie się Florencji oznaczało jednak stopniowy spadek znaczenia miasteczka do roli prowincjonalnej osady. Paradoksalnie, oszczędziło to San Gimignano typowych dla innych miast Toskanii konfliktów o władzę oraz spowodowało zachowanie przepięknej średniowiecznej zabudowy, w tym części sławetnych wież. Z San Gimignano pochodził Filippo Buonaccorsi, zwany u nas Kallimachem, wychowawca dzieci Kazimierza Jagiellończyka (2 poł. XV w.) Co ciekawe, dziś jedno z najpopularniejszych miejsc turystycznych Toskanii, w romantycznym wieku XIX pozostawało praktycznie nie zauważone, z dala od głównych tras.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Średniowieczne centrum spod murów fortecy Rocca

Większy napływ turystów, którzy dziś powodują tłok na wąskich uliczkach nawet poza letnim sezonem, nastąpił dopiero po II wojnie światowej, którą miejscowość przetrwała bez szwanku. Poza wspaniałymi zabytkami okolice słyną z produkcji białego wytrawnego wina Vernaccia di San Gimignano. Zwiedzanie San Gimignano rozpoczyna się albo od XIII-wiecznej bramy Św. Jana i biegnącej od niej na północ, ku centralnemu placowi osady via San Giovanni, albo od położonej po przeciwnej, północnej stronie bramy św. Mateusza i, jakże by inaczej, via San Matteo. W ciągu obu ulic skupiają się sklepiki z pamiątkami i winem. My z powodu przyjazdu od strony Lukki, w obręb murów weszliśmy przez Porta San Matteo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Porta San Matteo

Uliczką na lewo od bramy dochodzimy do placu z XIII-wiecznym, halowym kościołem św. Augustyna (Sant’ Agostino). We wnętrzu na lewo od wejścia znajduje się kaplica San Bartolo kryjąca szczątki kolejnego świętego patrona San Gimignano – XIII-wiecznego franciszkanina, który znaczną część życia spędził w kolonii trędowatych. Kaplicę zdobią XV-wieczne rzeźby i freski. XV-wieczne freski zdobią również ściany nawy, w kaplicy po prawej stronie głównego ołtarza znajdziemy z kolei XIV-wieczne malowidła przedstawiające sceny z życia Najświętszej Marii Panny, w ołtarzu głównym XV-wieczne ukoronowanie NMP. Najcenniejszymi dziełami w centrum kościoła jest jednak umieszczony za ołtarzem głównych cykl 17 renesansowych fresków autorstwa Benozza Gozzolego przedstawiający sceny z życia św. Augustyna od jego nauki w kartagińskiej szkole przez podróż do Italii po piastowanie funkcji biskupa Hippony. Tłem fresków jest sceneria XVI-wiecznej Toskanii czasów Gozzolego. Do kościoła przylega zakrystia i renesansowy dziedziniec klasztorny.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sant’ Agostino / Dziedziniec klasztorny

Od Sant’ Agostino wracamy do bramy św. Mateusza i po przeglądnięciu oferty miejscowych sklepików idziemy malowniczym pasażem ku obrębowi murów. Przed nami otwiera się porośnięty drzewami oliwnymi i figowymi stok dawnej fortecy Rocca. Wzniesiono ją w roku 1353 jako cenę przystąpienia San Gimignano do Florencji – miała zapobiegać miejscowym, sławnym niepokojom. W 2 połowie XVI wieku, za czasów Cosima I Medici została opuszczona. Dziś jej dziedziniec porastają malownicze drzewka, a z murów roztacza panorama miasta i pagórkowatej okolicy. W przyziemiach, przy widokowym tarasie mieści się winoteka. Podaje się tu m.in. miejscowe białe wino wytrawne – La Vernaccia. Sławne było już w średniowieczu, znalazło się też na kartach „Boskiej Komedii” Dantego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

W ruinach twierdzy Rocca

Wychodząc z twierdzy uliczkami w lewo dochodzimy na plac za kolegiatą połączony z głównym placem miasteczka. Przed nami wyrastają bliźniacze wieże Salvuccich (Torri Salvucci).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Torri Salvucci, w głębi Torre Chigi i Torre Rognosa

Po prawej otwiera się wspaniała przestrzeń średniowiecznego centrum z wieżami Chigich i wieżą Pałacu Podesty (Palazzo del Podesta) z roku 1239, dawnej siedziby władz miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wylot via San Matteo / Torre Chigi i Torre Rognosa

Wysokość wieży wynosi 54 metry, może się z nią równać jedynie Torra Grossa – wielka wieża nowego, gotyckiego, zwieńczonego krenelażem ratusza – Palazzo del Popolo. Został on wzniesiony w 2 połowie XIII stulecia, a jego architektura nosi wpływy zarówno wpływy sieneńskie, jak i florenckie. Nic dziwnego, projektantem był Arnolfo di Cambio – architekt Palazzo Vecchio we Florencji.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Palazzo di Podesta / Palazzo del Popolo

Wnętrza „Pałacu Ludu” kryją muzeum miejskie. Wejście do niego znajduje się za przejściem pod Torre Grossa, na XIV-wiecznym dziedzińcu, którego studnia wykorzystuje elementy etruskich kamieni nagrobnych. Oprócz kolekcji dzieł sztuki można również wejść na szczyt pałacowej wieży, by podziwiać z góry historyczne centrum.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Torre Grossa / Dziedziniec pałacu

Po zachodniej stronie Piazza del Duomo, znajduje się dawna katedra San Gimignano, obecnie kolegiata – pierwotnie romańska, z XII stulecia. W 1 połowie XIII wieku otrzymała obecną fasadę, a w 2 połowie XV stulecia została przebudowana i powiększona. Surowość bryły kontrastuje z pięknymi freskami wnętrza. Poza nabożeństwami wstęp do świątyni jest płatny (3,5 EUR).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dzwonnica kolegiaty / Fasada kolegiaty

W cieniu Torre Grossa, za loggią Palazzo del Popolo, przy sąsiadującym z placem katedralnym Piazza della Cisterna, położone są wieże Ardinghellich. Po przeciwnej stronie placu, którego środek zajmuje XIII-wieczna studnia znajduje się Torre del Diavolo, wyrastająca z bryły Palazzo Cortesi. Przy wychodzącej stąd na wschód via di Castello mieszczą się muzea: średniowieczne i muzeum tortur, a w głębi ulicy – romański kościół San Lorenzo in Ponte z roku 1240, nieczynny dla publiczności.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piazza della Cisterna – Torri Ardinghelli / Torre del Diavolo

Po drugiej stronie placu okazałe przejście Arco dei Becci, część pierwotnych obwarowań miejskich, prowadzi popod wieżami Beccich i Cuganesich do południowej części San Gimignano, której osią jest wspomniana wyżej ulica św. Jana.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piazza della Cisterna – Torre dei Becci, Torre dei Cugnanesi, Torri Ardinghelli / wylot via d. Castello

My tu zawróciliśmy by pomyszkować trochę w krytych, średniowiecznych zaułkach i wreszcie ul. św. Mateusza opuścić miejsce, które, wbrew oficjalnej nomenklaturze nie jesteśmy w stanie nazywać wsią , miejsce, w którym czas się zatrzymał – gdzieś pod koniec XIV stulecia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Powrót via San Matteo / Zaułek pod miejskimi murami

Informacje praktyczne: na pn. zach. od bramy św. Mateusza znajdują się małe, darmowe parkingi – przy głównej ulicy (Via Garibaldi SP1) oraz u podnóży skarpy, którą prowadzi (ok. 0,5 km od bramy). Włosi parkują także przy rondzie u podnóża, na pn. zach. krańcu wsi (1 km od bramy). Parkingi płatne to koszt 2 EUR za godzinę, najdrożej w Toskanii. Na spokojne obejście miasteczka ze zwiedzeniem wnętrza 1-2 atrakcji potrzeba ok. 4 godzin. My połączyliśmy zwiedzanie San Gimignano ze zwiedzaniem oddalonej ok. 25 km na zach Volterry.

VIDEO

Siena

Miasto palio i pięknej katedry, położone na wzgórzach, wydało nam się znacznie bardziej urokliwe niż rywalizująca z nim od wieków Florencja. Może dlatego, że o rzeźbie Renesansu mamy średnie zdanie. Nie przeszkadzały nam nawet skutery i samochody ciągnące przez wąskie uliczki Sieny dumnie, choć na wyrost, zwanej „miastem bez samochodów” oraz grożąca w każdej chwili deszczem pogoda (padało dopiero w Monteriggioni). Na placach Sieny spotkamy wszechobecną rzymską wilczycę, która ma przypominać tradycję o założeniu miasta przez synów legendarnego Remusa. Historycy dowodzą jednak na przekór symbolowi Sieny, że osadę założyli pogardzani przez Rzymian Etruskowie, a powtórną jej lokację po wchłonięciu Etrurii przez Rzym przeprowadził dopiero Oktawian August. Po upadku imperium rzymskiego Siena stała się niezależnym miastem-republiką, które szczyt znaczenia osiągnęło w XIII i XIV stuleciu. Siena należała wówczas do największych miast Europy, była ośrodkiem bankierskim i kupieckim, zwłaszcza handlu wełną. Sprawowała zwierzchnictwo nad całą południową Toskanią, potwierdzone zwycięstwem nad znienawidzonymi Florentczykami w roku 1260 pod Montaperti.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widok na centrum Sieny spod Fortezzy Medicea, na pierwszym planie bazylika św. Dominika

W 1 połowie XIV stulecia liczba Sieneńczyków wynosiła ok. 100 000, a zatem dwukrotnie więcej niż obecnie. Potem przyszła jednak Czarna Śmierć (1348) i ilość mieszkańców spadła trzykrotnie. Całkowity upadek przyszedł jednak dopiero wraz z tzw. wojnami włoskimi w 1 połowie XVI wieku. W roku 1555, po długim oblężeniu Sienę zdobyły wojska cesarza Karola V. Po zakończeniu oblężenia i zajęciu miasta jego ludność spadła do zaledwie 8000, a niedobitki ongiś dumnej Republiki Sieneńskiej schroniły się w Montalcino, gdzie broniły się jeszcze przez cztery lata. Zwycięscy Habsburgowie obdarowali swoim łupem sprzymierzonego z nimi, największego wroga Sieny – Florencję. Cosimo I de Medici postanowił nie dopuścić by Siena mogła więcej stanowić zagrożenie dla „perły Renesansu”, tworząc nową warstwę miejscowych elit ze swoich stronników i zakazując w Sienie jakiejkolwiek działalności bankierskiej. Paradoksem jest to, że zdeptaniu Sieny przez Medicich i zatrzymaniu jej rozwoju zawdzięczamy zachowanie w mieście średniowiecznej zabudowy.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wilczyca przed pałacem Tolomeich / Dawna loggia targowa z XIV w.

Dziś Siena przyciąga swoim urokiem turystów, zwłaszcza na początku lipca i w połowie sierpnia, w czasie, gdy na głównym jej placu rozgrywane są zawody palio między wynikającymi z historycznego podziału poszczególnymi dzielnicami miasta (jest ich aż siedemnaście tzw. contrada). Także poza tzw. sezonem turystów jest jednak sporo, a znalezienie wolnego miejsca parkingowego może sprawiać problemy. My zwiedzanie zaczęliśmy od strony medycejskiej fortecy,  położonej na wzgórzu połączonym ramieniem z główną częścią miasta. Pierwszym obiektem była gotycka, XIII-wieczna bazylika św. Dominika (San Domenico). Ten dominikański kościół jest związany ze św. Katarzyną ze Sieny (tercjarką zakonu kaznodziejskiego). Tu też, według tradycji, otrzymała stygmaty. W renesansowej kaplicy świętej z roku 1488 znajdują się relikwie świętej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przy św. Dominiku / Widok z murów św. Dominika na Piazza del Campo

Święta Katarzyna, urodzona w roku 1347, w dzień Zwiastowania Najświętszej Marii Panny (25 marca), pierwsze mistyczne wizje miała już w wieku dziecięcym. Stosunkowo wcześnie, wbrew woli rodziny, wstąpiła  do zakonu. Poświęciła się pomocy chorym i biednym, nie wystrzegała się jednak wpływu na sprawy wielkich tego świata – doprowadzając do powrotu papieża Urbana V z francuskiego Awinionu do Rzymu. Potem wróciła do Sieny, gdzie poświęciła się kontemplacji i modlitwie. Zmarła w Rzymie, w wieku 33 lat. W roku 1939 została ogłoszona patronką Włoch, a w roku 1999 przez papieża Jana Pawła II – patronką Europy. Idąc od San Domenico w dół dojdziemy do położonego u stóp bazyliki domu i sanktuarium świętej (w miejscu celi, gdzie przebywała) oraz poświęconego jej kościoła. Mają one formę renesansową z arkadowym dziedzińcem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sanktuarium św. Katarzyny Sieneńskiej

Od San Domenico prosta ulica prowadzi wśród zwartej zabudowy na główną ulicę handlową, do dawnego centrum bankowego Sieny – Piazza Salimbeni z późnogotyckim pałacem Salimbenich w centrum, pałacem Tantuccich po lewej i renesansowym pałacem Spannocchcich po prawej (oba z XV stulecia). Tu znajdowała się siedziba XV-wiecznej instytucji bankowej Monte dei Paschi di Siena, która kontrolowała przepływ pieniądza w sieneńskim ośrodku handlowym. Wnętrza pałaców – banków kryją kolekcję dzieł sztuki średniowiecznej i okresowo są udostępniane turystom.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Uliczka od kościoła św. Dominika / Piazza Salimbeni

Idąc na wschód od Piazza Salimbeni, docieramy do halowego kościoła franciszkańskiego San Francesco, którego gotycka XIV-wieczna sylwetka została znacznie przebudowana w wieku XVII, po pożarze. W prawej nawie bocznej zachował się XIV-wieczny grobowiec rodziny Tolomeich, średniowiecznych bankierów, którzy wydali wszakże również świętego Bernardo Tolomei, założyciela zgromadzenia Monte Oliveto Maggiore. W kościele zachowały się ponadto fragmenty średniowiecznych fresków z warsztatu Lorenzettich. Obok kościoła znajduje się oratorium św. Bernardyna ze Sieny, XV-wiecznego franciszkanina postulującego powrót do pierwotnej reguły zakonu i propagatora chrystogramu IHS. Był on związany ze sieneńską świątynią. Znajdziemy tu także sieneńskie muzeum diecezjalne (wstęp 3 EUR). Uliczkami w górę, od kościoła przedostajemy się na główny plac Sieny – Piazza del Campo.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

San Francesco / Okolice San Francesco

Piazza del Campo należy do najładniejszych centralnych placów w Italii. Utworzony został pod koniec XIII stulecia na miejscu dawnego targu, zresztą i później pełnił tę funkcję. W najwyższym miejscu amfiteatralnego placu znajduje się renesansowa fontanna Gai z początku XV wieku. Dominantą placu jest jednak budynek ratusza – Palazzo Pubblico, zwieńczony krenelażem i okazałą dzwonnicą, wzniesiony w 1 połowie XIV stulecia. Kryje on muzeum miejskie, warto również wejść po 388 stopniach na prawie 100-metrową Torre del Mangia (odrębny bilet wstępu) po to by podziwiać rozległą panoramę planu i całego miasta.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piazza del Campo

Po pn. wschodniej stronie Palazzo Pubblico, wznosi się renesansowy budynek pałacu Piccolominich, zbudowany w latach 60-tych XV wieku z inicjatywy papieża Piusa II, wcześniejszego kardynała Piccolomini (za pałacem znajduje się manierystyczny kościół San Martino, który na naszej trasie pominęliśmy). Następnie, z Piazza del Campo nasze nogi kierują się w górę, ku katedrze, mijając kolejne przykłady świeckiej architektury miasta – Palazzo Chigi-Saracini i Palazzo delle Papese.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zaułek Bargello / Pałac Chigich-Saracinich

Plac katedralny jest zamknięty od południa przez dawny kompleks szpitalny Santa Maria della Scala ufundowany w 2 połowie XI wieku, który obsługiwał zarówno mieszkańców miasta, w tym jako jadłodajnia w czasach głodu, ale również pielgrzymów z przebiegającej w pobliżu Via Francigena. W XIII i XIV wieku w zespół wkomponowano kościół Santissima Annunziata. Funkcje szpitalne budynek pełnił przez ponad osiem stuleci aż do roku 1995, kiedy to został przeznaczony na cele muzealne. Oglądać w nim  można m.in. średniowieczne freski oraz eksponaty archeologiczne. W północnej części placu, gdzie miała się znaleźć nieukończona nawa katedry mieszczą się kasy i muzeum katedralne (przechowujące m.in. Maestę Duccia). Wejście do wszystkich budynków (katedra, Santa Maria della Scala, baptysterium, muzeum jest płatne – cena za wstęp do każdego wynosi 6 EUR, tańsze są bilety łączone, ważne nawet przez kilka dni).

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Piazza del Duomo /Santa Maria della Scala

Katedra sieneńska stanowi najcenniejszy zabytek miasta i najpiękniejszą chyba katedrę w Toskanii. Choć bowiem nie jest tak imponująca z zewnątrz i nie posiada tak potężnej kopuły jak florenckie Duomo, jej wnętrze jest prawdziwym skarbem. Jej budowę w zasadniczej, romańskiej formie z układanego na przemian białego i czarnego marmuru, ukończono w 1 połowie XIII wieku. Nie odpowiadała ona jednak ambicjom dumnych sieneńczyków i wnet zaczęły się plany jak świątynię powiększyć. W początku XIV stulecia wzniesiono na zboczu poniżej baptysterium, które miało stanowić podstawę rozbudowy nawy. Pęknięcia w ścianach wstrzymały te plany, ale wkrótce pojawiły się kolejne – by z dotychczasowej nawy uczynić transept, wznosząc nową nawę główną, prostopadłą do poprzedniej. Początkową fazę tej konstrukcji, która po zakończeniu miała Sieneńczykom przynieść sławę największej, poza Rzymem świątyni w Italii, możemy obejrzeć w pn. części placu katedralnego (wiedzie tędy obecnie przejście do baptysterium). Znowu jednak ściany zaczęły pękać, a klęskę ambitnego projektu przypieczętował mór w roku 1348.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Fasada Duomo Santa Maria Assunta

Jednocześnie podejmowano prace upiększające istniejącą świątynię – pod koniec XIII wieku otrzymała ona zdobienia fasady autorstwa Giovanniego z Pizy, a na początku kolejnego stulecia kampanillę i okrągłe okna w szczycie nawy. Wobec upadku Sieny po epidemii dżumy szczytowe mozaiki zostały wykonane przez weneckich artystów dopiero w XIX wieku. Wszechobecny przy katedrze skrót OPA oznacza: Opera Pontificio Apostolica. We wnętrzu katedry uwagę przykuwają przede wszystkim kolumny naprzemiennie ułożonego czarnego i białego marmuru. Odpowiada im, przeważnie biało-czarna, wspaniała marmurowa posadzka. Wzory geometryczne przechodzą w 56 sekcji zawierających figuratywne przedstawienia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wnętrze katedry w Sienie

Wykonano je między połową XIV a połową XVI stulecia, pracą rąk różnych artystów, którzy w tym okresie w mieście bywali. Noszą one ślady zmieniających się przez wspomniane dwieście lat technik (od prostego dwukolorowego sgraffita ku bardziej złożonym przedstawieniom w wielobarwnym marmurze) i tematów (od feudalnych i biblijnych – średniowiecznych po renesansowe). Znajdziemy tu m.in. prorokinie przepowiadające przyjście Pańskie, sieneńską wilczycę w otoczeniu miast członkowskich republiki, koło Fortuny, alegorię Męstwa, dzieje Eliasza, Mojżesza i Abrahama, rzeź Heroda, Judytę i Holofernesa.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Posadzka Duomo

Nad kolumnami nawy wmurowano renesansowe płaskorzeźby przedstawiające głowy papieży, niektórzy z nich byli sieneńczykami. W lewej nawie bocznej uwagę przykuwa ołtarz Piccolominich autorstwa młodego Michała Anioła, którego nie ukończył porzucając pracę na rzecz bardziej lukratywnego zlecenia florenckiego (wyrzeźbił wtedy Dawida). Po prawej stronie natomiast otwiera się Capella Chigi – przebłysk XVII-wiecznego baroku, wzniesiona z inicjatywy jednego ze sieneńczyków na tronie Piotrowym – papieża Aleksandra VII. Zaprojektował ją sam Gianlorenzo Bernini jako miejsce przechowywania XIII-wiecznego, łaskami słynącego, obrazu Madonna del Voto – świadectwa oddania się przez Sieneńczyków w opiekę Matki Boskiej w przeddzień zwycięskiej dla nich bitwy z Florentczykami pod Montaperti. Rzeźby Marii Magdaleny i Św. Hieronima są również autorstwa Berniniego. Przy kaplicy znajdują się stare wota wiernych.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Nawa główna katedry w Sienie

Vis-a-vis kaplicy Berniniego znajduje się kaplica św. Jana Chrzciciela z brązową rzeźbą świętego dłuta Donatella z roku 1457 i freskami Pinturicchia. W centralnej części świątyni, nieco za okazałą jej kopułą uwagę przykuwa wspaniała ambona. Dzieło Nicoli z Pizy, z roku 1268. Nicola wykonał wcześniej zbliżoną kazalnicę do baptysterium w Pizie, jednak sieneńskie dzieło jest uważane za bardziej dojrzałe. Wspiera się ona na lwach, a na poręczy umieszczono m.in. scenę Sądu Ostatecznego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pod kopułą Duomo / Ambona

Katedra sieneńska kryje jeszcze kilka ciekawych dzieł, w tym XV-wieczny nagrobek biskupa Pecci autorstwa Donatella oraz XIV-wieczny grób kardynała Riccardo Petroniego. Renesansowy ołtarz główny Baldassare Peruzziego z roku 1532 zdobią dwa okazałe anioły z brązu Beccafumiego (połowa XVI w.) oraz XV-wieczne cyborium. W Kaplicy Najświętszego Sakramentu (naprzeciw nagrobka biskupa Pecci) znajdziemy XV-wieczne płaskorzeźby Domenico del Cori.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Rzeź niewiniątek / Śmierć króla Achaba

Na prawo od ołtarza Piccolominich wchodzimy do zdobionej renesansowymi wspaniałymi freskami Pinturicchia biblioteki Piccolominich. Jej powstanie zawdzięczamy Francesco Piccolominiemu (późniejszemu papieżowi Piusowi III), który wystawił pomieszczenie w celu przechowywania księgozbioru swojego wuja Eneasza Piccolominiego. Freski przedstawiają sceny z życia tego XV-wiecznego biskupa, od 1456 kardynała, a od roku 1458 – papieża Piusa II. Malowidła pochodzą z początku XVI stulecia. Oprócz fresków w bibliotece eksponowane są dawne, iluminowane księgi chóralne z katedry oraz antyczną, rzymską grupę rzeźbiarską Trzech Gracji, przypuszczalnie kopię greckiego oryginału. Przewodniki podają, że była używana jako model zarówno przez Pinturicchia, jak i Rafaela Santi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Skryptorium katedralne

Z katedry wspomnianym wyżej przejściem w niedokończonej nigdy nawie schodzimy ku położonemu niżej XIV-wiecznemu baptysterium z okazałym frontonem. W środku (wstęp odrębnie płatny) kryje ono renesansową sześciokątną chrzcielnicę z 1 połowy XV wieku ze scenami autorstwa Donatella, Ghibertiego oraz Jacopo della Quercii, jak również współczesne im freski. Od baptysterium idziemy via di Diacceto do skrzyżowania z via della Galluzza i tą ostatnią idziemy w prawo, obok sanktuarium św. Katarzyny do prowadzącej ku bazylice św. Dominika via della Sapienza (na tej ostatniej można kupić miejscowe wyroby – pastę, oliwę i wino w dość rozsądnych jak na centrum Sieny cenach). Tak kończy się nasz spacer po zawieszonej między średniowieczem a renesansem Sienie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przejście między katedrą a baptysterium / Sieneńskie baptysterium

Informacje praktyczne: Darmowe miejsca do parkowania ok. 1-1,5  km od centrum znajdują się po południowej i zachodniej stronie Fortezzy Medicea, łatwiej o nie w dni nietargowe. Można również skorzystać z płatnych parkingów np. przy Via Esterna di Fortebranda, u podnóży wzgórza katedralnego, szybko się one jednak wypełniają. Inną opcją jest zaparkowanie na dużym parkingu przy Viale Mario Bracci, na pn. od stacji kolejowej (0k. 3,5 km od centrum) i dojazd autobusem. Krążąc samochodem po uliczkach należy uważać na strefy wyłączone z ruchu „przyjezdnych” bez zezwoleń.

Piazza del Campo w google maps:

Chianti

Rzecz o winach będzie i to niesłodkich bynajmniej, bo pofalowane wzgórza Chianti, mimo słońca, dostarczają doskonałych napitków, acz wytrawnych. Główną ich bazą są, mające nieraz i sto lat, winne krzewy odmiany Sangiovese. Winnice zajmują tu niemal całe połacie zboczy wyżyny, wdzierają się na jej szczyt na wysokość ok. 600 m n.p.m., a uroku terenowi dodają przylaski z cyprysami, piniami i jałowcami. Sława miejscowych winnic była głośna w Europie już przed kilkuset laty (choć my Polacy zawsze woleliśmy znacznie słodszego węgrzyna), a w roku 1716 książę Cosimo III wydał pierwsze w Europie przepisy prawne określające zasięg stosowania nazwy regionalnej Chianti. Większość regionu – to jest całe otoczenie Greve in Chianti aż po San Casciano na północy i niemal po Sienę na południu ma prawo of roku 1924 do używania oznaczenia Chianti Classico i symbolu czarnego koguta (Gallo Nero) – herbu dawnego przymierza Ligi Chianti.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jedna z winnic Chianti

W Chianti wyznaje się zasadę, że winorośle powinny same sobie poradzić z niełaskawymi nieraz warunkami. Jednak sam proces doboru momentu winobrania i fermentacji jest ściśle kontrolowany, tak aby wyzyskać odpowiednią zawartość cukru w winogronach. Winobranie to zwykle koniec września. Różnica w smakach poszczególnych typów win wynika z różnej wielkości i rodzaju drewna (jest to przeważnie dąb amerykański lub slawoński) beczek w jakich dojrzewa napój, no i oczywiście czasu tego dojrzewania. Np. tzw. Riserva leżakuje w mniejszych beczkach, co najmniej 30 miesięcy przed zabutelkowaniem (choć w sprzedaży masowej pojawiają się wina tego typu butelkowane już po 24 miesiącach), jeszcze mniejsze beczki zajmują bardziej aromatyczne tzw. supertoskany. Obowiązkowym punktem pobytu w Chianti jest zwiedzanie winnicy i degustacja win. rzyjemność taka kosztuje 10-20 EUR za osobę, choć w razie dokonania zakupów u właściciela może zostać po prostu wliczona w ich cenę. My trafiliśmy do Vecchie Terre di Montefili na czubku wzgórz między Greve a Panzano, jednej z droższych, lecz z doskonałymi, aromatycznymi winami (w tym doskonałym białym Vigna Regis). Kolejnym miejscowym zwyczajem jest ponoć, że na lokalnych drogach kontroli „alkoholowych” nie ma, można sobie zatem pozwolić na odrobinę winnej przyjemności.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widok na okolice Panzano / Winnice w zach. części Chianti (okolice Badia a Passignano)

pn. część Chianti okolic Mercatale w google maps:

Monteriggioni

Monteriggioni naśladując mury, co wokół szczytów basztami się stroją, tak w studni – na wpół w głębi, wpół do góry, jak wieże w okrąg wielkoludy stoją” – tak Dante w swojej Boskiej Komedii opisuje wizję olbrzymów w czeluściach piekieł, porównując je do czternastu sterczących z obwodu obwarowań toskańskiej miejscowości wież. Zachowaną warownię wznieśli Sieneńczycy w 1 połowie XIII wieku przy ważnym szlaku Via Francigena (z Rzymu do państwa Franków), natomiast słynne wieże zostały w większości dobudowane po zwycięstwie Sieneńczyków, wspierających stronnictwo Gibellinów, nad Florentczykami pod Montaperti w roku 1260. Mury Monteriggioni, położone na wzniesieniu, wyglądają imponująco z tzw. autostrady łączącej Sienę z Florencją.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mury Monteriggioni

Mury owe otaczają ledwie kilka domów ze skromnym romańskim kościołem. Kamienne, klimatyczne średniowieczne zabudowania nastawione są na przyjęcie turystów (gościniec, restauracje i sklepy), przylegają do nich ogrody. W poprzek zabudowań, łącząc dwie, położone na osi bramy, przebiega dawna Via Francigena. Krótkie odcinki murów udostępniono zwiedzającym (wstęp 2 EUR), z korony roztacza się ładny widok na miejscowość i okolice. W okolicy (2 km pieszo z Monteriggioni) warto zwiedzić również dawne romańskie opactwo Abbadia a Isola, jak sama nazwa wskazuje, pierwotnie wzniesione na wysepce wśród mokradeł. Niestety, ulewa i późna pora (wracaliśmy ze Sieny) pokrzyżowała nasze plany spaceru.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Romański kościółek / Przed bramą Monteriggioni

Informacje praktyczne: niewielkie Monteriggioni bywa w sezonie bardzo zatłoczone, nam „udało” się tu trafić w niezłą ulewę, co sprawiło, że zastygła w czasie wieś była stosunkowo pusta. Parking główny przy drodze dojazdowej posiada część miejsc bezpłatnych (przy samym wjeździe), część jest płatna. Od parkingu schodki w górę doprowadzają po ok. 100 metrach do drogi i po dalszych 150 metrach do bramy południowej.

Monteriggioni z drogi dojazdowej w google maps:

Bagno Vignoni

Wyobrażacie sobie miejscowość z basenem zamiast rynku? Takie jest właśnie Bagno Vignoni (bagno po włosku oznacza wannę), gdzie w centrum miejscowości tryskają gorące, siarkowe źródła, otoczone renesansowymi arkadami. Woda płynie stąd w stronę dolinę Orcii i spływa kaskadami po wapiennym urwisku przy dawnych etruskich i rzymskich termach. Wody Bagno Vignoni sprawiły, że w średniowieczu i renesansie wieś była znanym miejscem wypoczynku.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dolina Orcii w Bagno Vignoni

Do wód przyjeżdżali m.in. święta Katarzyna ze Sieny, Papież Pius II oraz Lorenzo Wspaniały, florencki książę Medici. Do dziś można zażyć tu kąpieli w naturalnym basenie o błękitnej wodzie, który znajduje się u stóp opadającego ku Orcii urwiska (zejście nie jest dobrze oznaczone z góry należy się kierować na lewą stronę urwiska, gdzie zaczyna się sprowadzająca w dół zakosami ścieżka). Ze szczytu urwiska ładnie widać dolinę Orcii i leżące po drugiej jej stronie Castiglione d’Orcia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERAOLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozostałości dawnych term w Bagno Vignoni / Basen pod urwiskiem

Informacje praktyczne: Parkingi we wsi są płatne (na głównym placu 1 EUR/h), Włosi załatwiają to inaczej – przed wjazdem do wsi od strony rzeki Orcia skręcają w lewo, w dość szeroką gruntową drogę, która po kilkuset metrach doprowadza do stóp urwiska. Tu parkują na poboczu, ok. 100 metrów od błękitnej sadzawki, i idą się kąpać.

„rynek” w Bagno Vignoni w google maps: